Spakowałem mały plecak z pieniędzmi i jedzeniem. Zakradłem się do zbrojowni i wziąłem kilka broni. Zapadłą noc było ciemno. Nie tracąc czasu wyszedłszy oknem. Ruszyłem na cmentarz usiadłem przy grobie ojca i chwile myślałem. Usłyszałem szelest i zerwałem się po czym biegłem .. schowałem się za pomnikiem.
Nie daleko widziałem Ichime wkurzywszy się jak mnie zauważy wszystko pójdzie się chrzanić ..
Użyłem więc "Henge no Jutsu" zmieniłem się w Yohiko i przeszedłem niezauważony przez bramy potem zamieniłem się znowu w siebie ruszyłem przed siebie .. to była długa noc szedęłm w stronę wioski mgły.
obmyślałem techniki nad którymi będę sam pracował.
*******************************************
Porankiem dotarłem lasu na terenie wioski mgły. Dziwnie nie znałem tego miejsca jednak
ten las wydawał się pusty i idealny do treningu .. niestety po drodze nic nie jadłem osiadłem pod drzewem
i wziąłem trochę resztek z kolacji jakie mi zostały. Przespałem się godzinkę po czym wstałem.
Nagle obok mnie zjawiła się młody chłopak w oczach miał Sharigana !!
Spojrzałem na niego dziwnym wzrokiem i obojetnym
-Cos ty za jeden spytał
-Ty mów -mruknąłem
-Idiota ! -ruszył na mnie .. zrobiłem unik ale mnie dźgnął ..
-Cholera coś ty za jeden -mruknałem
-Ty jestes pewnie młodym szpiegiem i pomagasz w zniszczeniu wioski !
-Nie .. nic z tych rzeczy .. -pwoiedziałęm spokojnie
-WQ takim razie co tu robisz ?
-Trenuje .. a co z waszą wioską
-Ataki zbrojnie mniejsza o to .. mozesz nam pomóc
-Niby w czym ?
-Wysadzić most
-Wam to znaczy ?-spytałem
On tylko skierował wzrok na dziewczynę ..
-Czemu macie ochraniacz z wioski liscia ..
-Znalezione nie kradzione .. -powiedziała dziewczyna ..
-To jak się nazywacie w końcu ..
-Jestem Obito a to jest Rin
-Kakashi Hatake ..
-Strach na polu ?-spytałą
-Bez komentarza .. lepiej pokarzcie mi co się dzieje z wioską
Bez słowa ruszyliśmy .. mieli racje ich wioska była zamotana w Wojnie ..
Nagle Obito powiedział ..
-Ktos nas obserwuje a raczej sporo ktosiów ..
-Ja sie tym zajmę ..
Dostrzegłęm nieprzyjaciela i ruszyęłm na niego z Chidori .. jednak wtedy zrobił
on unik a ja oberwałem w ramię ... zacisnąłem zęby po czym zobaczyłem jak nieznajomy porywa Rin
Obito był wściekły ale chyba bał się .. sparaliżowany stał
Ruszyęłm do niego
-Idziemy wysadzic most
-A co z Rin ? trzeba ją ratować !!
-Liczy się misja Shinobi to maszyny do wykonywania misji ..
-Co ty gadasz !!
W świecie ninja, ci którzy nie przestrzegają zasad to śmiecie. Ale Ci, którzy nie dbają o swoich przyjaciół, są gorsi od śmieci."
Spojrzałem na niego po czym pwoiedziałęm
-Idz ratuj Rin .. ja ruszam w swoją stronę odszedęłm
Po drodze myślałem o tym po czym jeszcze przypomniały mi się słowa Sasuke cofnąłem się ..
Dogonięłm Obito i ruszyłem z nim aby odbić Rin ...
Nagle zakatowano nas złapałem
Biały Świetlany Miecz Czakry w ręku i idąc szybko odbiłem atak i zraniłem przeciwnika
Obito był jak sparaliżowany ... Walczyłem z nimi
Jego ostrze dzgnęło mnie w oko bolało strasznie .. zaśłonięłm je ręka strasznie krwawiłem a przeciwnik zniknął Opatrzyłem szybko ranne oko

po czym ruszylismy dalej .. po dotarciu do kryjówki weszliśmy tam oboje.Zobaczyłem Rin a przy niej tego Sukinsyna ..

Od razu przystąpiłem do ataku mieczem .. on go odbił gdy zająłem go Obito uwalniał Rin. Kolejny raz Chidori .. nie oberwał bo uniknął gdy ja Ri i Obito uciekaliśmy od wtedy użył
Iwayado Kuzushi i wszystko się waliło ..
My zaczęliśmy uciekać .. w stronę wyjścia .. gruzy spadały, miałem problem
nie widziałem tego co jest po mojej prawej stronie moje pole widzenia było ograniczone ..
Nagle nie wiem co się stało byłem na ziemi wszystko się zawaliło gdy wtsałem zobaczyłem
tylko Obito przygniecionego przez ogromny głaz .. zaniemówiłęm
Odruchowo podbiegłem by odsunąć skalę ale nie byłem w stanie tego zrobić
nienawidziłem się za to, nagle Obito powiedział
-Kakashi zostaw ..
Ukleknołem przy nim .. obiecałem że nigdy nie będę płakał .. uderzyłem pięścią w ziemię
-Kakashi .. opiekuj się Rin . .. nie miałem odwagi nigdy jej powiedzieć co do niej czuje .. dlatego
chroń ją .. poza tym chce Ci coś dać
Spojrzałem na niego zdziwiony
-Co ?
-Ja już nie przeżyje wieś mojego Sharigana na miejsce rannego oka .. będę wtedy częścią ciebie i zobaczę ten świat zrób to Kakashi ..i zabił tych ludzi oraz wypełnij misję .. to moja wola
Rin podbiegła złapała go za dłoń
-Przeszczep mu mój Sharigan jako medyczny ninja .. -pwoiedział
Rin zawachała sie po czym jednak to zrobiła .. strasznie bolało .. przy sięgnąłem Obito opiekę nad nią .
Gdy to zrobiłą .. zanim Obito skonał rozmawiali a ja przystąpiłem do zrealizowania Obietnicy ..
.
Dzięki Sharinganowi w pełni zniwelowałem wady techniki .. drwalem ich i zabiłem ..
Tak jak obiecałem ..Gdy stałem zmęczony Rin podeszła do mnie zapłakana ...
-On Cie kochał .. i czuwać nad tobą będzie -powiedziałem ..
patrząc na nią ..
Zabrałem Rin w bezpieczne miejsce ... i zasłoniełm Sharigana ochraniaczem ..
to moja tajemnica i tajna broń ..







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz