Wróciłam do domu zmieniłam się w człowieka i weszłam do łazienki.
Po chwili z nienacka zjawił się Sasuke
-Sukrywsyn .. -mruknął
-Słyszałam
-Nie zaczynaj taka prawda pokarz te rane ..
-Jest małą ..
-Nie no jasne taka mała ze kurde nie widać -powiedział ironicznie
po chwili opanowałam już krwawienie wtedy zabandażował mi dłoń .. powoli zbliżał się wschód słońca.
-Sasuke pojdziemy na brame ?
-Jasne
Poszlismy usiadłm oprta o niego patrzac na códowny wschód słońca..
Ludzie rozstawiali swoje stragany wiec zjedliśmy śniadanie na miejscu a potem poszłam wraz z nim do jego biura i znowu robiłam porzadek w raportach itp ...
<Sasuke>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz