poniedziałek, 22 grudnia 2014

Od Sasuke Cd Kakashi # 290

-Dobrze cię widzieć Tobi... I wiedzieć, że nie zostałeś zabity...- uśmiechnąłem się mrużąc oczy i poklepałem go po plecach.- Nie mówiłeś, że znasz Kakashi'ego...- dodałem unosząc jedną brew.
-Wolałem to zachować na... lepszą... okazję...- wyjaśnił i chytrze się uśmiechnął.- Wchodzisz w to...?- spytał.
-Zależy...- odparłem.
-Od czego?- spytał.- Jestem otwarty na sugestie...
-Zasadniczo od kilku spraw... Pierwsza: będę mógł dokończyć trening z Orochimaru przed zacięciem zabawy. Druga: w każdej chwili mogę dodać swoje trzy grosze. Trzecia: jesteśmy ja równi, bo nie mam zamiaru być niżej. A czwarta: jeśli któryś będzie chciał, będzie mógł się wycofać nez konsekwencji, o ile obieca, że nie wyda reszty...- rzuciłem krótkie porozumiewawcze spojrzenie Kakashi'emu. Tobi skinął głową.
-Dobra. Mogę na to przystać.- wyciągnął do mnie rękę. Uśmiechnąłem się. Uścisnąłem ją.
-A ty Kakashi?- spytał patrząc na niego. Zanim ten zdążył odpowiedzieć, powiedziałem:
-A, i jeszcze tylko jedno. Mamy z Kakashi'm już jakieś plany... Najpierw zamkniemy tamte sprawy...- spojrzałem na Tobiego. Skinął głową. Oboje spojrzeliśmy na Kakashi'ego. Posłałem mu wspierające spojrzenie.
-Nie czuj się zobowiązany. Zrób to co uważasz za słuszne.- powiedziałem.

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy