poniedziałek, 15 grudnia 2014

Od Sasuke CD Sakura #241

Wziąłem ją na ręce i dalej niosłem. Co jakiś czas szeptałem jakieś miłe słówka... Chichotała cicho. Całowałem ją delikatnie. Księżyc był w pełni i święcił nad wioską jak wielka lampa o białym, delikatnym świetle... Nagle podniosłem ją i wsadziłem sobie ma plecy, po czym zmieniłem się w wilka i pognałem z szybkością geparda w las... Uniosłem ją nad tamto jezioro za granicami... Zatrzymałem się na moście i zmieniłem w człowieka biorąc ją w ramiona. Księżyc odbijał się w spokojnej tafli wody, gładkiej jak powierzchnia lustra... Stanąłem na samym krańcu pomostu i spojrzałem jej w oczy. Zarumieniła się. Przybliżyłem swą twarz do jej i delikatnie pocałowałem. Zamknęła oczy, a ja szepnąłem:
-Kocham cię...

<Sakura?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy