-Nie wydostanie się...- zapewniłem ją.
-Skąd możesz to wiedzieć...?- spojrzała na mnie z troską.
-Wiem to... Nie pozwolę na to, a innego wyjścia nie ma... Zabić go nie można, skoro nawet Mędrcowi Sześciu Ścieżek się to nie udało, a nie mogę pozwolić na to, by pozostał w ręku Paina... Najpierw trzeba będzie pozwolić mu zabić Nagato, a później go w sobie zamknę... To jedyny sposób... Nie poświęcę was...- powiedziałem i spojrzałem twardo przed siebie.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz