-TROSZKĘ wkurzające...- powiedziałem i spojrzałem na horyzont. Słońce jeszcze nawet nie wzeszło do połowy. Uśmiechnąłem się pod nosem.- A ty co o nich myślisz?- spytałem brata.
-Gdzie idziemy?- chciał zmienić temat.
-Wystarczyło powiedzieć, że nie chcesz o nich gadać...- powiedziałem.
-Nie, że nie chcę... Nie lubię... I nie mam zdania... Nie znam się...- wzruszył ramionami.- Czyli gdzie idziemy?- spytał po dłuższej chwili.
-A ja wiem... Tak sobie... Chyba...- odparłem wzruszając ramionami.
<Itachi? Sakura?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz