Zastanowiła mnie dziwna wiadomość... Zamyśliłem się. Coś mówili między
sobą, a ja stanąłem z wiadomością w ręku przy oknie... Nagle
powiedziałem:
-To nie Madara... I nie Yudachi... To Nagato.- powiedziałem patrząc nadal na wioskę.
-Skąd ta pewność?- spytał Hashirama. Poczułem na sobie spojrzenia wszystkich obecnych.
-To
logiczne... Mamy w wiosce trzech byłych członków Akatsuki, a nadawca
pisze o "jeszcze jednym członku". Chodzi mi o to, że jeśli zdradzi go
jeszcze jedna osoba, zrówna wioskę z ziemią. Madara nie mógł tego
napisać, bo nie ma swych ludzi i nie ma kogoś, kto mógłby być "jeszcze
jednym członkiem", a Yudachi również nie ma u nas swoich ludzi. Może
oprócz Hiruki, Blood'a i Ichime, ale nie ma powodów, by nagle pisać na
ten temat... Zostaje jedynie Nagato.- wytłumaczyłem i spojrzałem na
nich. Itachi zmarszczył czoło. Sakura usiadła pod ścianą, a Hashirama
odwołał posłańca. Wszystkie oczy skierowane były na mnie. Zamyśliłem się
znowu.
<Hashirama? Sakura? Itachi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz