Spuściłem głowę.
-Bo oni inaczej zrównaliby wszystko z ziemią...- wyszeptałem.
-Nikt nie ma takiej mocy, Sasuke... Nie jest to możliwe... Oszukano cię...- powiedziała cicho. W oczach błyszczały jej łzy.
-Nie, Sakura... Też tak myślałem... Ale Nagato ma pod swe rozkazy Dziesięcioogoniastego... Widziałem go... Bestia słucha się go jak pies... I to nie była iluzja...- powiedziałem patrząc w ziemię.
<Sakura?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz