Kurde skurczybyk nie powianiem go lekceważyć. Po tym jak wyrwaliśmy się z genjutsu.
Spojrzałęm na Tsanbikę
-Jak zawsze piekna -powiedziałem patrząc w jej cycki
Trzepnęła mnie w twarz .. wstała i podeszłą do Sakury i Itachi'ego
obje użyły techniki "Saikan Chūshutsu no Jutsu" wyciagając w ten sposób trucizne ze swoich towarzyszy .
Wziołem Itachi'ego i Manku na Gamabunde po czym Sakura i Tsabika uklekły przy nich.
Przenieśliśmy się do wioski ..
Pomogłem im po czym wraz z Tsanbiką poszliśmy do Hashiramy ..
-Tsanbika dawno Cie nie widziałem
-Wiem .. jestem tylko by sprawdzić jak ma się Sakura ..
-Znasz chyba naszą sytuację
-Miałm okazje poznac przed chwilą -pośniedziała
*********
Poszłem z nią na ramen i do naszego ulubionego Baru
Sporo wspomnień .. sporo opowiesci .. wieczorem odprowadziłęm ja .. by dołączyłą do swoich towarzyszy po czym wróciłęm do wioski ..
Zajrzałem do Sakury ii reszty ..
Mieli się znacznie lepiej ..
<Itachi/Manku/Sakura>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz