Rozmowa z nim była irytująca .. postanowiłęm ją przerwać nie chciałem nikogo słuchać
Juz na pewno nie jego ... W tym momencie skręciłem w ciemną uliczkę i poszedłem nią.
Na wyjściu z niej stanołem przed moim domem .. wszedłęm tam po czym
Usiadłem w kuchni .. irytowało mnie ze nie mam z kim walczyc nawet ..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz