Stanęłam przed swoim demonem który szyderczo się do mnie uśmiechał.
-Proszę proszę kto odważył się się do mnie przybyć.
-Widzę,że baw cię spotkanie zemną.
-Trochę.
-Nie przyszłam tu po to byś zemnie drwił.
-Wiem po co przyszłaś powiedział wstając.
-Wierz?
-Oczywiście,że tak jestem w tobie od urodzenia wiem wszystko o tobie.
-Ty o mnie wszystko ale ja o tobie nic.
-Właśnie i to cię trapi powiedział drapiąc klatkę.
-Chcę byś mi coś o sobie powiedział.
-Ha ha nie muszę tego robić.
-Wiem,że nie musisz ale chcę byś to zrobił.
-Jestem demonem nie dobrą wróżką.
-Jesteś strasznie irytujący powiedziałam a on zaczął się śmiać podeszłam do jego klatki patrząc na niego.
-Teraz możesz mnie wypuścić a ty już nigdy nie będziesz miała prze zemnie problemów powiedział patrząc na mnie.
-Nie wypuszczę cię ale chce byś zdradził mi swoje imię.
-Imię a po co ci je znać.
-Po to by wiedzieć jak masz na imię.
-Mówisz do mnie jak do człowieka nie wypadłaś czasem z kołyski zapytał.
-Nie raczej nie więc jak się zwiesz.
-Nazywam się Jubi
-Więc Jubi powiedz mi coś o czasach gdy nie byłeś zapieczętowany we mnie.
-Nie wiem dla czego ale opowiem ci o tym powiedział siadając dzieliła nas tylko wielka klatka w której musiał siedzieć.
-Więc jestem protoplastą i źródłem istnienia wszystkich demonów, w okresie gdy shinobi niszczyli świat siejąc śmierć i cierpienie sprzeciwił im się jeden człowiek zwany Rikudō Sennin, który chciał mnie pokonać niestety nie udało mu się Mędrzec Siedmiu Ścieżek nie widział innego rozwiązania niż zapieczętować mnie w w sobie i tak oto stał się pierwszym jinchūriki, lecz przed śmiercią podzielił mnie na dziewięć części przez co powstały takie demony jak.
Shukaku,Matatabi,Isobu,Yonbi,Kokuō,Saiken,Chomei,Gyuki i Kurama.
-Jest możliwe byś powstał w połowie.
-Tak jeśli ktoś zdobędzie połowę demonów dzięki którym ja powstanę może stworzyć moją kopię.
-Kopię?
-Tak demona który wygląda jak ja ale nie do końca nim jest co powoduje,że nie jest aż tak potężny.
-Yhymn czyli jeśli nasi wrogowie zdobędą wszystkie demony ty powstaniesz.
-Tak pod warunkiem,że wyciągną z ciebie ostatnią część demona czyli mnie choć wątpię by to nastąpiło w końcu oprócz Yudachiego nikt nie wie,że mnie maż.
-Dobrze wiedzieć dziękuję ci za informacje powiedziałam wstając.
-Nie robię tego dla ciebie tylko dla siebie jeśli już się z tond wydostanę na pewno zniszczę ciebie jak i cały świat ale po swojemu nie pozwolę by znów ktoś mną rządził powiedział znikając otworzyłam oczy teraz wiedziałam,że dopóki nikt z naszych wrogów nie wiem o tym,że mam w sobie ostatnią część demona nie zagrażają nam.
-Wiem już wszystko szepnęłam wstając co było trudne ponieważ moje ciało było bardzo ociężałe i zmęczone.
(Hiruko)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz