niedziela, 21 grudnia 2014

Od Kakashi'ego # 176

o tym spotkaniu z Sasuke i Itachim zniknąłem zostawiając go tam, nie odwłałem Pakkuna jednak tylko zniknałem. Kryjówka miała inne hasło .. Sasuke je zmieniłe pewnie .. no super.
Teraz zaczęło się inne życie .. samotnego Shinobi goniącego za celem.
Oddalić się nieco od tego miejsca tak by Manku osoba po którą wysłałem Pakkuna mnie ie wyczuła.
Po kilku godzinach usiadłem na gałęzi drzewa i czytałem książkę Blood'a.
Nagle zjawił się Pakkun usiadł mi na kolna
-Na prawdę wiesz Co robis Kakashi ?
-Tak Pakkun to wszystko ma swój cel
-Jak zamierzasz chronic te dwie osoby
-Przy Ichime jest Bisuke .. ja pilnuje by Sasuke zabił Orochimaru
-A co zamierzasz potem .. przecież Sasuke będzie chciał zabrać jej Juubi'ego a ona się z nim dogaduje na moje oko to ona powinna mieć go całego.
-Pakkun .. on to mój brat ona młodsza siostra obu im dałem słowo obronie Ichime i zatrzymam Sasuke, nie wiem czy to coś da .. pozatym muszę pozbyc sie kilku ludzi jeszcze
-Czemu oszczedziłes w takim razie Itachi'ego i Manku .. -spytał
-To jeszcze nie był ten czas .. -wpoiedziałęm
-Kakashi .. znam Cię ..nawet bez nienawiści byłeś siły .. silniejszy niż teraz bo walczyłeś dla ludzi których kochasz .. teraz jesteś zagubiony i nie wiesz po której stronie walczyć .. jesteś teraz słaby a twoje serce rozdarte, pomiędzy dwoma światami.-powiedział
-Może i masz racje -powiedziałem dalej czytając książkę Blood'a ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy