Spojrzałem na Kushine zauważyłem,że jest smutna z tego powodu pojawiłem się przednią podnosząc jej delikatnie głowę do góry.
-Nie smuć się zawsze może się to zmienić.
-Tak wiem tylko źle mi z tym,że jestem teraz dużo słabsza.
-Nie jesteś tak ci się tylko wydaje.
-Nie.
-Tak i nie kłóć się i bez Kuramy jesteś bardzo silna tylko nie umiesz jeszcze tego dostrzec powiedziałem znowu się uśmiechając.
(Kushina)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz