Itachi pomógł mi z kolacją .. jedliśmy w ciszy potem pozmywałam naczynia.
-On się kiedyś wykończy ..-powiedział Itachi
-W takim tępię życia na pewno.
-A ty Sakura ?
-Ja sporo pracy ale bez porównania
Po chwili poszłam do Sasuke .. delikatnie przejechałam ręką po jego włosach i pocałowałam ..po czym wyszłam z pokoju i poszłam do drzwi
-Dokąd sie wybierasz ?
-Na pole treningowe jeszcze
(Itachi)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz