-Nic. Chodzić po własnej wiosce chyba można.- przewróciłem oczami i wsadziłem ręce w kieszenie. Odetchnąłem głęboko ciesząc się świeżym powietrzem.
-Co ty taki zadowolony?- spytał Gaara. Wzruszyłem ramionami.
-Czyli?- drążył temat.
-Nic... W domu czeka na mnie dziewczyna i brat... Wygodne łóżko... Spokój... Cisza...- powiedziałem zamyślony.
<Gaara?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz