poniedziałek, 15 grudnia 2014

Od Sasuke Cd Itachi/Sakura # 241

Spojrzałem w miejsce, gdzie przed chwilą stał Itachi. Westchnąłem. Sakura wstała i do mnie podeszła... Przytuliła mnie.
-On chce dobrze... Martwi się o nas...- szepnęła.
-Wiem...- odparłem i objąłem ją czule całując w głowę. Nastała cisza. Delikatnie głaskałem jej głowę... Nie wiedziałem co będzie... Sakura nie mogła teraz walczyć, ani używać chakry, bo w razie gdyby zabrakło jej jej własnej, jej organizm zacząłby korzystać z chakry dziecka, a ona nawet by tego nie spostrzegła... Jeśli Nagato zaatakowałby w najbliższym czasie, będę musiał jej bronić, a nie działać na froncie... Nagle do głowy wstrzelił mi ryzykowny, ale bardzo skuteczny w razie powodzenia pomysł... Gdyby Nagato użył Dziesięcioogoniastego, można by go w kimś zaszczepić... Nie mógł to być nikt kto już ma w sobie demona, nie starszyzna i nie bliźniaczki... Sakury ani syna bym nie oddał... Czyli zostałem ja... Podniosłem głowę i powiedziałem Sakurze swyn nowym planie...

 <?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy