Uśmiechnąłem się zadowolony. Nie lubiłem niespodzianek, ale Tobi lubił zaskakiwać... A zazwyczaj jego niespodzianki, były bardzo kontrowersyjne... Przyznam, że byłem ciekaw co takiego dla nas przygotował...
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz