Spojrzałem na Kakashi'ego, a później na resztę.
-Spotkamy się za cztery dni w jaskini w pobliżu Wioski Śniegu...- powiedziałem.
-Gdzie będziesz? Skoro Kakashi u was, to ty idziesz z nim?- spytał Nagato.
-Tak... Na jeden dzień... Później muszę coś jeszcze załatwić w Kraju Błyskawic...- odparłem i z Kakashi'm zniknęliśmy.
Po kilku chwilach byliśmy w jaskini, w której do tej pory siedzieliśmy. Kakashi wziął i wpakował do plecaka część swoich rzeczy, które mogły mu się przydać. Spojrzał na mnie i spytał:
-Co zamierzasz?- spojrzeliśmy sobie w oczy. Posłałem mu tajemniczy uśmiech.
-Wprowadzę trochę zamieszania... Mam ochotę na walkę z równym przeciwnikiem... Orochimaru pozostawił mi wskazówki co mam robić w następnych dniach... Później spotkamy się w jaskini przy Wiosce Śniegu...- odparłem.
-W sumie niczego się nie dowiedziałem, ale jak nie chcesz mówić to nie.- wzruszył ramionami.
-Nie, że nie chcę, tylko nie mogę. Wskazówki są zapisane jego chakrą i tylko jak się spotkamy, będę mógł je przeczytać... Nie wiem jeszcze co będę miał zrobić, ale wiem, że w Kraju Błyskawic.- wyjaśniłem. Skinął głową.- Proponuję wejść do wioski oddzielnie... Będzie ciekawej...- powiedziałem. Znów skinął głową.
-Wyruszę jutro rano... A ty?- spytał.
-Pewnie jeszcze w nocy... Chcę zrobić jeden osobie niespodziankę...- powiedziałem i położyłem się zmieniając w wilka. Położyłem łeb na łapach i zamknąłem oczy.
<?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz