Spojrzałem na niego.
-Zabij go... Skurwysyn...- warknął Juubi.
-Wal dupe...- odwarknąłem do niego. Podszedłem do Kakashi'ego i spojrzałem mu w oczy. Objąłem go ramieniem. Kiedy się odsunąłem, spojrzałem mu w oczy i powiedziałem:
-Nie będę i nie chcę żebyś czuł się zobowiązany... Zrób to, co uważasz za dobre... Ja już wybrałem... To co dla mnie dobre... Ty też wybierz... I nie zważaj na mnie...- powiedziałem i spojrzałem na Itachi'ego. Stał jak posąg. Tylko, że on się trząsł. Spojrzałem na niego i powiedziałem:
-Postaw siebie w mojej sytuacji... Wyobraź sobie, że to ty zawsze stoisz niżej... Że ciebie ludzie nienawidzą przez to, co robią członkowie twojej rodziny... Ale ty nic nie możesz na to poradzić... Bo rodziny się nie wybiera...- powiedziałem i zniknąłem...
niedziela, 21 grudnia 2014
Od Sasuke CD Kakashi/Itachi #285
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz