niedziela, 21 grudnia 2014

Od Sasuke CD Sakura #276

Zamknąłem oczy i pokręciłem głową zażenowany.
-Naiwna jak zawsze...- mruknąłem i wskoczyłem na drzewo. Uniosła głowę patrząc na mnie.
-Nie ważne co zrobisz, ja zawsze będę cię kochać, Sasuke...- powiedziała.
-Och... Jakie to romantyczne...- zadrwiłem. Musiało ją zaboleć, bo schyliła głowę, a w powietrzu wyczułem zapach łez. Zaśmiałem się.
-Dlaczego, Sasuke...?- wyszeptała.
-Ludzie się nie zmieniają... Sakura...- powiedziałem.
-To jakim cudem poznałam cię jako dobrego i prawego, jakim cudem zostałeś Hokage?- zawyła.
-Każdy ma wiele twarzy... Wiele masek... Powstaje tylko pytanie, jakie to maski i kiedy użytkownik nie ma ich na twarzy...- odparłem, po czym użyłem Body Flame Technique łącząc je z Amaretasu.- Jeszcze się spotkamy... Niebawem... Ale teraz nie mam czasu na durne gierki...- powiedziałem i zupełnie już zniknąłem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy