Wróciłem do wioski... Zaszyłem się na pół dnia z książką w ręku na jednym z drzew w lesie i studiowałem w spokoju podręcznik. Kiedy zbliżało się południe, usłyszałem smętne kroki. Spojrzałem w dół. Pod drzewem usiadł Minato.
-Najpierw Kakashi, a teraz jeszcze Sasuke...- powiedział cicho.- Nie ma już mojej drużyny... Wszystko się wali...- westchnął i ukrył twarz w dłoniach przecierając ją. Kiedy miał oczy zasłonięte rękami, zeskoczyłem bezszelestnie z gałęzi i stanąłem przed nim. Kiedy odsłonił twarz i mnie zobaczył, zerwał się na równe nogi krzycząc:
-Sasuke?!- spojrzał na mnie jak na ducha.- Gdzie byłeś?!- krzyknął i uścisnął mnie. Odsunąwszy się, położył mi ręce na ramionach i spojrzał w oczy. Uśmiech zagościł na jego twarzy: -Czemu zniknąłeś...? Tyle czasu cię nie było... Co robiłeś...? Gdzie byłeś?!- zasypał mnie pytaniami.
-Musiałem załatwić parę spraw... I chciałem mieć trochę spokoju i przetrenować kilka dodatkowych technik w samotności...- odparłem wymijająco. Wolałem, żeby nie wiedział gdzie byłem...
-A gdzie byłeś?- spytał.
~No jasne...~ mruknąłem w myśli.
-Daleko... Nigdy tam nie byłeś...- zapewniłem go. Spojrzał na mnie przenikliwe.
-Dobra, nie będę cię męczył.- uśmiechnął się.- Ale powiedz chociaż co już potrafisz. Wiele technik się nauczyłeś?- zadał kolejne pytania. Byłem już prawie jego wzrostu.
-Hm... No... Do najważniejszych zaliczam Uwolnienie Płomieni, Ziemi i Wody oraz Amaretasu, Susanoo i Tsukuyomi....- powiedziałem po chwili namysłu... Spojrzał na mnie zaskoczony.
-Susanoo...?,Amarestasu...? Tsukuyomi...?- spytał patrząc na mnie z niedowierzaniem.
-Tak... Czarne Płomienie i Susanoo były trudne... Jednak Tsukuyomi nie aż tak... To prawda, trudniejsze niż zwykłe techniki, ale czułem, jakby ta sztuka była mi pisana... Zaniechałem treningu Susanoo ze względu na jego postępujące negatywne skutki, a Tsukuyomi jest jeszcze niedopracowane, ale Amaretasu posługuję się już dość dobrze...- odparłem. Minato naukę zamilkł zamyślony...- Ale to nie jest na razie ważne...- powiedziałem obojętnie, mimo iż te techniki uważałem za dość kluczowe w dążeniu do mego celu.- Powiedz co działo się w wiosce...- poprosiłem.
<Minato?>
środa, 3 grudnia 2014
Od Sasuke Do Minato #84
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz