poniedziałek, 22 grudnia 2014

Od Sasuke Do Sakury #297

Ten dzień po całości miałem zamiar spędzić w Wiosce Liścia. Łaziłem sobie po dachach, bez celu w sumie...
~ANBU widać ma bardzo wysoki poziom...~ przemknęło mi przez myśl.~ Od kiedy nie kieruje nimi Kakashi, całość zeszła na psy...~ dodałem.
-A co ty taki jesteś przywiązany do tego Hatake?- spytał Juubi.
-Co? Nie jestem do niego przywiązany...- zaprzeczyłem, ale nie wierzyłem w swoje słowa.
-Czyżby? Czemu go więc nie zabijesz? Zbędny pionek...- mruknął. Chwilę milczałem... W końcu westchnąłem:
-To mój brat... Nie umiem zerwać więzi, która nas łączy... Mogę ją maskować i starać się przyćmić, ale to nic nie da...- westchnąłem z zażenowaniem. To dowodziło, że jestem słaby... Ale jakoś będę musiał zerwać i tą więź... Chyba, że Kakashi postanowi stanąć zupełnie i nieodwołalnie po mojej stronie... Ale tak, nie mogłem pozwolić sobie na to, by od niego uzależniać siebie, a on się uzależniał ode mnie... Na takim wózku daleko nie można zajechać...
-Wiem co myślisz... I praktycznie we wszystkim masz słuszność...- powiedział Dziesięcioogoniasty.
-A w czym nie mam?- spytałem.
-Nawet jeśli będzie pewniakiem po naszej stronie, to i tak nie możesz się przywiązać... To osłabia...- odparł. Skrzywiłem się nieco, ale nic nie powiedziałem. Zbliżał się zachód słońca... Poszedłem na miejsce, gdzie pierwszego wieczoru mej obecności w tej wiosce, Minato powiedział, że chętnie wziąłby mnie pod swój dach. Usiadłem na dachu budynku i spojrzałem na słońce chylące się ku widnokręgowi.. Odetchnąłem głęboko. Poczułem, że nie jestem sam...
~Sakura...~ pomyślałem... Poznałem ją po chakrze... I smutku otaczającego jej umysł... Powiedziałem:
-I po co gam stoisz...?- spytałem prychając drwiąco.- I tak wiem, że za mną stoisz... Co zrobisz? Wezwiesz ANBU...? Zawołasz Hashiramę...?- zakpiłem.
-Nie...- wyszeptała. Uniosłem jedną brew nie odwracając się do niej.
-Czyli jednak nadal ślepo wierzysz, że ludzie się zmieniają...- powiedziałem.- Jak dziecko... Małe, naiwne dziecko...- dodałem. Trwała cisza. Byłem ciekaw co zrobi.

<Sakura?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy