Obserwowałam siostrę .. i Itachi'ego. Manku całe dnie trenowała .. wspierała Sakure
i utwierdzała ją w przekonaniu ze zrobi wszystko by on wrócił. Wszystkim starała się dodać Nadzei.
Czułam ze ona sama bardzo cierpi z innych powodów .. jednak z jej twarzy nie znikał uśmiech wpajała innym by wierzyli w nią i jej przyjaciół oraz sami zaczęli robić coś dla wioski.
Na moście spotkałam Itachi'ego
-Siedzisz tu już ponad tydzień i rozkminiasz -mruknęłam
-Serio ?
-Nie .. -powiedziałam ironicznie
-Cos chciałaś ode mnie ?
-Ile czasu masz zamiar tak siedzieć ? -spytałam
-Nie wiem ..
-Super od tygodnia nic nie jesz pewnie zapuściłeś już korzenie tutaj-powiedziałam
<Itachi>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz