Spojrzałem na brata, a później na Hashiramę. Ten w końcu skinął głową i powiedział:
-Trzeba się spieszyć... Pain w każdej chwili może chcieć uderzyć...- spojrzał na Sasuke, który skinął głową. - Wiesz gdzie teraz może być Kakashi?- spytał Hashirama.
-Mam pewne przypuszczenia...- odparł mój brat i dodał: - Nie mamy czasu. Za pięć minut pod bramą.- powiedział i złożył ręce w pieczęć znikając. Wymieniłem z Hashiramą spojrzenia i wyszedłem z gabinetu...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Po pięciu minutach stałem już pod bramą. Sasuke już czekał, a Sakura zjawiła się po chwili. Ruszyliśmy za mym bratem...
<Sasuke? Sakura?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz