Uśmiechnąłem się do niego, po chwili spoważniałem to prze zemnie tu leży.
Sumienie mnie dręczyło mimo wszystko. Wyszedłem z sali na której on był i poszedłem do nieprzytomnej Sakury.Obok niej siedziały bliźniaczki ..
Ta noc była długa dla wszystkich i ciężka. Rankiem odwiedziłem Sasuke i Sakure w szpitalu.
Potem zabrałem się za robotę .....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz