-Kage z wioski mgły ... -powiedział
zawahałem sie popatrzył na mnie po czym odparłem ..
-Rozdzielmy się nie moge isc z wami
-Dlaczego ..
-Na oczach mieszkańców zabiłem Rin ona tu należała .. oni mnie nienawidzą
Obito tez tu był .. moja obecność pogorszy sytuacje -pwoiedziałem
-Kakashi idziemy wszyscy .. -powiedział ..
-To na prawdę jest nie najlepszy pomysł
-Wiem co mówie idziesz z nami
Dobra .. szlismy oboje przodem ..
Po przeprawieniu sie przez morze ustalismy na suchy ląd i ruszylismy ponownie.
**************8
Zbliżał się wieczór nagle przed nami pojawiła się jakaś dziewczyna
Byłem zdziwiony bo szykowała Chidori .. i patrzyła na mnie .. Miała opaske naszej wioski
ale z niej nie była .. kogos mi bardzo przypominała
-O prosze jak śmiesz tu przychodzic jeszcze z innymi .. tu skurwysynu -wrzasnęła
-Mówisz o mnie -spytał Sasuke
-Nie .. ty lepiej się odsuń mówię do tego w masce ..
Popatrzyłem na nią po czym wyszedłem na przód
-Sasuke nie wtrącaj się tylko .. -szepnąłem
-Jestem Kakashi Hatake
-Wiem kim jesteś ..ja jestem Hikari Nohare czekałam az w końcu się zemszczę na tobie, i pomszcze Rin
Oczy mi niemal wyszły teraz wiem dlaczego tak bardzo mi ja przypomina ..
-Idzie dalej .. ja muszę to sam załatwić ..
-Oni nigdzie nie idą .. pewnie sprowadza zgube na nasza wioske ..
-Nie powiedział Sasuke ..
Dziewczyna pełna wsciekłosci ruszyła na mnie
-Zabiję Cię gnoju !!
Patrzyłem na nią po czym złapałem jej rękę ..
-Skad znasz moja technikę ?
Była zaskoczona ...
-Widziałam jak ją zabijasz ale nie mogłam nic zrobic ..
Odskoczyła ..
-Rozumiem ze chcesz zemsty .. jednak to ona rzuciła się na mój atak, nie bylem w stanie nic zrobić
Wtedy dostałem pięścią w twarz .. i kop[a w brzuch
-Jestes skurwysynem .. !!
-Zostaw go -wrzasnęła Ichime ..
-Nie wtracac sie .. -warknąłem -Skoro chcesz wal śmiało .. poczekam aż ci przejdzie
Chyba wszystkim wyszły oczy ..
Dziewczyna przybiła mnie do ściany a każdy cios brałem na klatę ..
-Starczy !!-wrzasnęła Sakura .. chciałą podbiec ale Sasuke ja zatrzymał
Chyba nie rozumieli mnie .. jednak ja wiedziałem co robię ..
Po chwili nie było miejsca które by mnie nie bolało dziewczyna dyszała i nadal waliła ..
Po chwili zdyszana przestała .. zeszła ze mnie bo leżłąem na ziemi ..
Otworzyłem oczy i usiadłem opierając się o drzewo ..
-Jesteście bardzo podobne .. ty i Rin .. twój gniew jest zrozumiały, sam nigdy nie pogodzę się z tym co sie stało tamtego dnia ale widziałem ją .. i była szczęsliwa
-łgarz !!-przywaliła mi w twarz ..
Milczałem po czym pwoiedziałem
-Przyszliśmy tutaj by zawrzeć Sojusz z Kage .. forma zgody .. -powiedziałem ..
Odsunęła się ode mnie i spojrzałą na nich ..
-Po cowam sojusz z nami ?
<Sasuke/Itachi>


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz