Westchnęłam cicho po czym szepnęłam do niego .
-Itachi proszę nie mów tak ..
-Taka jest prawda .. -powiedział ..
-To zachowaj ją dla siebie .. z każdym takim słowem moja wola życie słabnie .. -wpoiedziałem
Zamknęłam oczy .. przed oczami miałam Sasuke .. Itavhi'ego Kakashi'eg, Sakure
-Czemu ?
-Skądś murze brać sile .. biorę ja tylko z osób żywych które mnie otaczają .. każdy martwy przyjaciel mnie osłabia .. do puki mam dla kogo będę walczyła .. -powiedziałam
<Itachi>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz