Mium,o bólu jaki mnie przeszywał biegłam ile sił .. Sakura za mną .. nadałam szleńcze tempko
Po chwili jakby zapach zniknął ,,, roznosił się we wszystkie strony
Pobiegłam z ainstynktem i w końcu odnalazłam kolejny trop.
Sakura bardziej wyczuwała Sasuke .. a Itachi'ego ..
Po kilku godzinach .. zapach był bardzo intesywny a do uszu dochodziły głosy.
W pewnym momencie rzuciłam Kunai wraz z Sakura .. On Zniknął
Od razu pobiegłam do Itachi'ego jego policzek był wilgotny .. Sakura stała w miejscu i patrzyła .. tam gdzie jeszcze chwile temu stał Sasuke...
Strałam sie pomoc Itachiemu
-Manku zostaw .. zniszczyłem go .. -pwoiedział
-Itachi .. nie .. cholera jasna
-Manku teraz widzisz że juz nie ma szans .. -powiedział
Nagle Sakura odwróciła do nas głowę i powiedziała stanowczo ...
<Sakura>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz