niedziela, 21 grudnia 2014

Od Manku Cd Itachi/Sakura/Sasuke # 45

Byłam zawsze narwana .. i pchałam się wszędzie. Sasuke użył Chidori był tak szybki ze nie byłam w stanie zrobić uniku po chwili poczułam ból łamanie kości .. Przebił mnie na wylot z ust pociekła mi krew po czym padłam na ziemię. "Nie mogę jeszcze umrzeć " zadusiłam się krwią i zamknęłam oczy ..
Nic nie słyszałam .. czułam ból a przed oczami miałam Tsuhikii .. za nia stał Itachi ..z każdą chwilą pojawiało się przed moimi coraz wiecej osób Sakura,Gaara,Ichime,Minato,Hiruko,Kakashi,nawet Sasuke
"Masz przyjaciół wspaniała siostrę .. masz ,marzenia obiecałaś sobie nie zginać puki nie sprowadzisz go "
Nie wiem ile czasu miałam te wszystkie twarze przed oczami. ...

***************

Odzyskiwałam słuch powoli słyszałąm jakieś wyrazy .. wyłapałam je w kontekst cały.
-I..ta..chi..-szepnęłam
Po chwili zobaczyłam go przy sobie
-Spokojnie, Manku... Sakura będzie z tobą .. po czym poczułam pocałunek na moim czole
-A... ty...?- spytała.
-Ja idę się przekonać, czy to nadal jest mój brat,czy demon -powiedział i wstał ..
Wyczułam że Sakura traci siły
-Itachi .. uważaj na siebie .. postaram się dołączyć jeszcze ..  -powiedziałam
-Sakura przestań .. -szepnęłam
-Manku nie .. -powiedziała
-Sakura .. -powiedziałam i podniosłam rękę kładąc na jej wilgotny policzek -zrób wszystko by spełnic swoje marzenia .. moje są nieuchwytne ..idź ratować Sasuke ..
-Itachi powiedział bym przy tobie zostałą
-Sakura .. więcej wiary w siebie .. i we mnie więcej wiary w swoich przyjaciół. -powiedziałam i opuściłam rękę
-Kocham Sasuke .. ale nie zostawie swoich przyjaciół
-Sakura ty masz szanse na szczęśliwe życie ..
-W tym momencie moje szanse są znikome .. -powiedziała ..
Zamknęłam powieki ponownie .. i nie wiem co się działo

**********

Gdy otworzyłam oczy Sakura była nademna i dała mi kulki ryżowe
-=Sakurea co tu tu robisz ?
-Nie zostawiam przyjaciół .. Itachi się nim zajmie-sepnęła
-Cholera a jak mu sie cos stanie ... -pwoiedziałam
-Manku spokojnie ...
-Nie .. -wstałam poczułam bol
-Manku siadaj ..
-Sakura .. nie ile sopałam
-Jakieś 8 godzin
-Cholera morze być już za późno .. jeśli doszło do starcia 
-Sakura poderwała się pociągnęłam ją za rękę  zmieniłam się w wilka  i ruszyłam
a ona za mną .. Biegłam za tropem był słaby i zmieszany ale co dwa nosy to nie jeden.

<Itachi>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy