-To nie moja sprawa ze twój młodszy braciszek ma problemy z kontrola -powiedziała-Tsuhikii
-Jak ty bys jej nie miała -mruknęłam pod nosem
Itachi uśmiechnął się lekko albo mi się zdawało..
-Zamknij się
-Nie krzycz .. -szepnęłam
Tsuhikii zamknęła się i usiadła spokojnie patrzyła na mnie morderczo .
-Itachi .. jestes pewny ze Akatsuki nas nie dorwie ?
-Nie gwarantuje mówiłem wam... jednak wioska jest po naszej stronie .. -powiedził
Uspokoiłam się trochę ... spojrzałam na siostrę
-Chodz .. -pwoiedziałam
-Nie bedziesz mi rozkazywała -pwoiedziała
Usmiechnęłam się do niej ciepło po czy opuściłam pokój na korytarzu siedział Sasuke ..
-Przepraszam .. -szepnęłam
Podniusł wzrok ..
<Sasuke>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz