Uśmiechnęłam się do niego po czym powiedziałam
-Dzisiaj może Itachi wyjdzie ze szpitala..
Ale nie wiem bo wszystko z normie jest ale
On jednak nie wygląda na całkiem zdrowego a wręcz przeciwnie .. om dłużej tam siedzi tym gorzej .. dla niego
Sasuke był zdziwiony
-Tygrys w cyrku nie wygląda tak jak na wolności -szepnęłam
-No już rozumiem ...
Poranek ze spokojnego zrobił się pośpieszny.Ruszyliśmy z Sasuke do szpitala .. Weszłam do sali
-Jak się czujesz Itachi ?
(Itachi)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz