Parsknęłam ze śmiechu po czym powiedziałam
-Na ciote nie ale na fiare losu tak
Popatrzył na mnie morderczo .. po czym zasmiałam się ponownie
-Nikt Cie nie oceniał -mruknęłam
-Ha ha ha .. -sarkastycznie się zaśmiał ..
**************
Minęło kilka dni w końcu Sasuke odzyskał wszystkie siły.
Mogliśmy wrócić do domu .. wszyscy się wyspali ..
po jednym leniwym dniu odpoczynku .. jedzeniu bez treningu znowu pora na rutyne i zajecia ..
<Sasuke>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz